
03-09-10, 10:06
|
 |
Administrator
|
|
Zarejestrowany: May 2009
Posty: 810
|
|
Konkurs - namów swojego faceta do sprzątania
Zapraszamy Was do konursu, w którym możecie wygrać… zestaw Cif - po to, aby zrobić porządki domowe razem ze swoim partnerem.
I takie jest hasło przewodnie: poniżej podzielcie się informacjami, jak namawiacie swojego partnera do sprzątania!
Max. 5 zdań, aż 20 nagród do rozdania.
Więcej szczegółów na: http://ibeauty.pl/artykuly,7,60,951,...nia-dla-dwojga
Inspiracji możecie szukać na: http://ibeauty.pl/artykuly,7,60,913,...-do-sprz-tania
Zapraszamy!
|

03-09-10, 11:56
|
 |
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: Mar 2010
Posty: 381
|
|
to ja może podam trzy przykłady "prośby" o poskładanie prania
1.Kochanie,Kochanie poskładaj to pranie a buzi dostaniesz.(miło,czule z wiadomą małą nagrodą-czasami działa  )
2.Jeszcze nie poskładałeś tego prania!!!!!!mam do ciebie mówić jak do barana!!!!!!(nie miło,nie czule,z małą groźbą-nie skutkuję ,i jeszcze się obraża  )
3.Ptysiu,Ptysiu na balkonie wisi pranie,jak je poskładasz to coś ode mnie dostaniesz.(miło,czule i z nagrodą niespodzianką-to działa najlepiej  )
|

03-09-10, 13:24
|
 |
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: May 2010
Posty: 117
|
|
Jestem za niska, żeby zetrzeć kurze i podlać kwiaty, które są wysoko, a jemu to imponuje, że może się wykazać swoim 1,90 cm, no i przy okazji podokuczać mi na punkcie mojego wzrostu. Odkurzać kocha i wynosić śmiecie, nie trzeba go namawiać. Kuchnia to jego bolączka, ale podziw w oczach kobiety lub parę słów uderzających w jego ego typu: "Kaśka dzwoniła znowu się pochwalić jej mąż super chatę wysprzątał" potrafią zmotywować. Można też zaprosić kilka psiapsiółek i pogadać przy kawce na tyle głośno, żeby słyszał co kobiety myślą o mężczyznach utrzymujących czystośc w mieszkaniu i tym jacy nam się podczas sprzątania wydają seksowni.
A pranie zawsze wieszamy razem
|

03-09-10, 14:57
|
 |
Junior Member
|
|
Zarejestrowany: May 2010
Posty: 9
|
|
Nienawidzę zmywania naczyń! - poza tą czynnością lubię wszystkie inne domowe obowiązki zatem by wymigać się od zmywania mam jeden, sprawdzony, zawsze skuteczny i baaardzo smaczny sposób: gotuję to, co mój narzeczony lubi najbardziej (mam kilka takich popisowych potraw) po czym pytam się czy mu smakowało (choć jest to pytanie retoryczne, skoro 2 razy dokładał sobie obiadku ). Na koniec pozostaje więc tylko do wygłoszenia zdania "to dobrze, że Ci smakowało bo tak się nastałam przy gotowaniu, że mnie nóżki bolą... ojej a tu mnie jeszcze zmywanie czeka..."
Jeszcze nie zdarzyło mi się, bym po takich słowach musiała zabierać się do znienawidzonego zmywania
|

03-09-10, 15:47
|
 |
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: Jul 2010
skąd: Poznań
Posty: 521
|
|
|
Mój mąż to zodiakalny lew.. jako przedstawiciel rodziny kotów uwielbia wylegiwać się w słońcu nic nie robiąc..podchodzić należy powoli i ostrożnie, mówić najlepiej szeptem i bardzo rozważnie dobierać słowa, bo przy nieumiejętnym ich skomponowaniu gotów jest zaciąć się na długie miesiące w sprzątaniu. Skuteczna metoda to drapanie po grzbiecie w rytm kojących ucho kwiecistych pochlebstw..
"Kochanie, tak cudnie wysprzątałeś ostatnim razem piec, że Mamusia do dziś pyta czym tego dokonałeś ? I jak to możliwe że mamy czyściej od niej ? Może byś tak dostarczył jej jeszcze większych wypieków, sprzątając jeszcze piękniej ? " (zawsze działa, połyka każdą ilość pochwał)..do tego rywalizacja z teściową, kto ma czyściej powoduje niebywały przypływ sił witalnych.
|

03-09-10, 16:05
|
 |
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: May 2010
Posty: 467
|
|
Obydwoje mało mamy czasu na sprzątanie i przychodzi moment krytyczny,w którym ciężko odnaleźć pilnie potrzebną rzecz,bo w pokojach pełno jest porozrzucanych ubrań i przedmiotów,w kuchennym zlewie piętrzy się góra naczyń niczym wieża Eiffla,a do łazienki,żeby wejść trzeba przedrzeć się przez górę ubrań do prania i nie tylko.Dlatego w tym sądnym dniu obydwoje zakasamy rękawy i zaczynamy sprzątać.Mamy już dokładnie opracowaną strategię-ja zajmuję się pokojami,a mój mąż kuchnią i łazienką.Przyznam,że jest to metoda wypracowana przez kilka lat,bowiem wcześniej to ja zajmowałam się utrzymywanie porządku w domu,więc mój mąż nie miał co w zasadzie sprzątać.Teraz sygnał do wspólnego działania jest widoczny jak na dłoni,dlatego działamy w zgranym duecie bez dwóch zdań
|

03-09-10, 16:05
|
|
|
|
konkursik
Jaja je Koko Dżambo ,jaja je Koko Dżambo jaja je ale dzisiaj mój pokój posprzątać
chce .Gdy talerzy w kuchni stos a toaleta brzydkim zapachem emanuje ja mojego
lubego trochę szantażuje  .Chowam głęboko kabel i pilot od telewizora gdy
ma się odbyć ważny mecz po prostu odgrywam rodzinny skecz.Jestem polską agentką
CSI(Czyść -Szybko -I koniec) sprawdzam czy CIF choć trochę zużyty i zlew umyty jak mój dom czystością świeci,dopiero wtedy mój ukochany może dostać się do telewizyjnej sieci.
|

03-09-10, 16:50
|
 |
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: May 2010
skąd: Poznań
Posty: 1 064
|
|
My sprzątamy wspólnie i bardzo to lubimy  Wspólne mycie po obiadach, ja myję - Marcin wyciera. Ja biegam z mopem - Marcin wynosi smieci  I sporo takich przykładów mogłabym podawać. W nagrodę lubimy pojść na kolację lub do kina - spędzić go przyjemnie - już niekoniecznie w domu
|

03-09-10, 17:53
|
|
Junior Member
|
|
Zarejestrowany: May 2010
Posty: 20
|
|
Kochanie ! Jeśli szybciutko uwiniesz się ze sprzątaniem to w nagrodę będziesz mógł obejrzeć sobie mecz w tv
|

03-09-10, 18:10
|
|
Senior Member
|
|
Zarejestrowany: Oct 2009
Posty: 183
|
|
|
konkurs
Kiedy mówię,że biorę się za sprzątanie w sexownej bieliżnie-mój mąż jest pierwszy do pomocy.Nie mam z tym najmniejszego problemu.Polecam!
|
| Narzędzia wątku |
|
|
| Wygląd |
Wygląd liniowy
|
Zasady postowania
|
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów
HTML kod jest Wyłączony
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 18:26.
|